Zupa węgierska
Składniki:
25 dag chudej wołowiny
6 szklanek rosołu z kostki
3 cebule
2 ząbki czosnku
ziemniaki
po 1 papryce z każdego koloru
1 mały koncentrat pomidorowy
2 łyżki sproszkowanej papryki słodkiej i 1 łyżkę ostrej
margaryna
natka pietruszki
Mięso obsmażamy na margarynie- ma się lekko przypalić, nie bójmy się, nic mu nie będzie. Dobrze obsmażone mięso przekładamy do sporego rondla. Następnie na tej samej patelni podsmażamy cebulę pokrojoną w talarki i czosnek, wsypujemy do mięsa. Patelnię można umyć, nie będzie już potrzebna. Albo zostawić w zlewie dla męża.
Mięso zalewamy rosołem, wsypujemy paprykę w proszku, solimy i gotujemy ok. 45′. W tym czasie czyścimy paprykę i obieramy sobie ziemniaczki, czytamy książkę, blogujemy. Co kto woli.
Przydałby się laptop w kuchni, co?
Wrzucamy obrane i pokrojone w kostkę warzywa. Gdy ziemniaki będą miękkie, dodajemy koncentrat. Doprawiamy do smaku, podajemy z pieczywem i piwem.
Zupa ma być diabelsko ostra, z otwartym ogniem potem nie igramy.